Andy McIntyre
Mark Twain
... zasłyszane
Johann Wolfgang Goethe
Seneka Młodszy
Marek Aureliusz
Benjamin Franklin
Antonie Saint Exupery
Seneka Młodszy
Enniusz Quintus
François Truffaut
Jim Rohn
Jim Rohn
Epiktet
Fryderyk Nietzsche
Winston Churchill
Marek Aureliusz
Winston Churchill
Wergiliusz
Seneka
Cyceron
Horacy
Cyceron
Cyceron
Owidiusz
Cyceron
Arystoteles
Lao Tse
Cyceron
Seneka
Theodore Roosevelt
Eurypides
Sun Zi
Lao Tse
Niels Bohr
Johann Wolfgang von Goethe
Eurypides
Horacy
Thomas Eliot
Przysłowie chińskie
Sun Zi
Marek Aureliusz
Cyceron
Seneka
Leonardo da Vinci
Sun Zi
Seneka
Terencjusz
Mahatma Gandhi
William Shakespeare
Sofokles
Seneka Młodszy
Dante Alighieri
Daniel Defoe
Witamy,
Gość
|
|
![]() Lata 80. w amerykańskim kinie to rozkwit popularności podgatunku określanego mianem młodzieżowego slashera. Za sprawą takich obrazów, jak Halloween, Piątek trzynastego czy Koszmar z ulicy Wiązów jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać liczne sequele i naśladownictwa tych popularnych pozycji. Obok znanych wszem wobec postaci Jasona, Freddy'ego Kruegera, Michaela Myersa albo Leatherface'a pojawiło się mnóstwo mniej lub bardziej oryginalnych, zazwyczaj zamaskowanych, morderców. Jednym [empty] z nich jest odziany w strój górnika Harry Warden, który swe krwawe żniwo postanowił zbierać w dzień świętego Walentego... Harry był jedynym ocalałym z katastrofy w kopalni, który pod wpływem traumatycznych przeżyć oszalał i postanowił [empty] zemścić się na tych, których obwiniał o tragedię. Za jego sprawą małe górnicze miasteczko przed laty zamieniło się wmiejsce przerażającej masakry. Miało to miejsce w Walentynki. Teraz pomimo czasu, który upłynął, prowincjonalna społeczność wciąż żyje tamtymi wydarzeniami. Wspomnienia ożywają z tym większą siłą, gdy w trakcie przygotowań do walentynkowego balu ktoś zaczyna mordować z niezwykłą brutalnościąkolejneosoby. Sposób dokonania zabójstw przywodzi na myśl właśnie ten, jakim posługiwał się niegdyś Harry... [empty] Obraz George'a Mihalkinie wyróżnia się niczym niezwykłym na tle innych podobnych pozycji z tego okresu. Jego najciekawszym rozwiązaniem jest osadzenie akcji właśnie w święto zakochanych, [empty] które zazwyczaj kojarzy się ze zgoła odmiennymi emocjami. Tutaj Walentynki są pretekstem dla krwawej łaźni zgotowanej przez nieobliczalnego psychopatę. Fabuła została skonstruowana w sposób mocno schematyczny i nie niesie raczej wielkich zaskoczeń, ale ta cała, nazwijmy to, sztampowość, podana została z wdziękiem i polotem. To, co decyduje o pozytywnym odbiorze tego dzieła, to przede wszystkim atmosfera tak charakterystyczna dla lat 80-tych. Ci, którzy rozmiłowani są choćby we wspomnianej, kultowejserii Piątku 13-ego, [empty] na pewno nie powinni być rozczarowani Moją krwawą walentynką. [empty] Film może nie straszy w jakiś wybitnie mocny sposób, [empty] ale ma odpowiednią dozę napięcia i kilka przyjemnych scen, które usatysfakcjonują miłośników klasycznych slasherów. Najgorzej w tym wszystkim wypada chyba samo zakończenie, które sprawia wrażenie, jakby zostało napisane na kolanie i dokręcone w ostatniej chwili,z braku lepszych pomysłów. Oczywiście można by też ponarzekać na logikę działań bohaterów, grę aktorską czy dialogi, ale nie okłamujmy [empty] się - każdy [empty] kto choć trochę obcował z tego typu produkcjami będzie doskonale wiedział jakiego poziomu się spodziewać. A ten jest, powiedzmy, standardowy. Podsumowując: filmMihalki to przyzwoita porcjasympatycznego, lekkiego kina grozy, które będzie w sam raz dla wszystkich widzów odczuwających nostalgię za specyfiką przedostatniej dekady XX wieku. Ze swej strony pragnę zaznaczyć że jak najbardziej wskazane jest zaopatrzyć się w wydaną jakiś czas temu na DVDedycję nieocenzurowaną, która od wersji kinowejjest dłuższa o trzy minuty naprawdę atrakcyjnych i dobrze wykonanych scen zabójstw. Elementy gore wnoszą w tym przypadku naprawdę wiele i mając w zasięgu tego typu udogodnienia, ogromnym błędem byłoby sięgać po wersję (z bliżej nieznanych, pod względem racjonalnym, powodów) ocenzurowaną. Dla koneserów - spora gratka. |
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
Operator EdukacjaŻeglarska.pl:
Studio KARTA
ul. Szeroka 5
55-081 Borzygniew
k/Wrocławia
telefon:
mobile (+48) 512-385-906
e-mail:
biuro[@]edukacjazeglarska.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone 2013-2025 © EdukacjaŻeglarska.pl - Mariusz Zawiszewski