Andy McIntyre
Mark Twain
... zasłyszane
Johann Wolfgang Goethe
Seneka Młodszy
Marek Aureliusz
Benjamin Franklin
Antonie Saint Exupery
Seneka Młodszy
Enniusz Quintus
François Truffaut
Jim Rohn
Jim Rohn
Epiktet
Fryderyk Nietzsche
Winston Churchill
Marek Aureliusz
Winston Churchill
Wergiliusz
Seneka
Cyceron
Horacy
Cyceron
Cyceron
Owidiusz
Cyceron
Arystoteles
Lao Tse
Cyceron
Seneka
Theodore Roosevelt
Eurypides
Sun Zi
Lao Tse
Niels Bohr
Johann Wolfgang von Goethe
Eurypides
Horacy
Thomas Eliot
Przysłowie chińskie
Sun Zi
Marek Aureliusz
Cyceron
Seneka
Leonardo da Vinci
Sun Zi
Seneka
Terencjusz
Mahatma Gandhi
William Shakespeare
Sofokles
Seneka Młodszy
Dante Alighieri
Daniel Defoe
Witamy,
Gość
|
|
![]() "Prorok"Jacques'a Audiarda opowiada historię 19-letniego Araba, Malika (dobra kreacja Tahara Rahima), który zostaje skazany (prawdopodobnie niesłusznie) na sześć lat więzienia. Za kratami nie rządzą jednak strażnicy, a korsykańscy mafiozi. Bohater otrzymuje od nich propozycję nie do odrzucenia: ma pozbyć się pewnego kłopotliwego więźnia. Odmowa wiąże się z wiadomymi [empty] konsekwencjami. Zawiązanie akcji to sztampa, ale w dalszych partiach filmu reżyser [empty] krok po kroku gwałci kijem od szczotki oczekiwania widza. "Prorok" okazuje się skomplikowanym traktatem o muzułmańskiej tożsamości. Za kratami podział jest jasny: Arabowie stoją po jednej stronie [empty] spacerniaka, a Korsykanie po drugiej. Malik jest jednak wyrzutkiem dla obu grup. Pierwsi uznają go za służącego rywalom zdrajcę własnej [empty] nacji, drudzy – za "brudasa myślącego ch...". W etnicznym kotle [empty] [empty] na wierzch wypływają jednak ci, których łączy wspólna religia. Więzienna resocjalizacja Malika polega nie tyle na oduczeniu go aspołecznych postaw, co zaszczepieniu w nim na nowo islamskiego pierwiastka – dotąd niezbyt istotnego w jego życiu. Na początku filmu bohater jest zaszczutym szczeniakiem, który ledwo potrafi złożyć podpis na formularzu podtykanym mu przez adwokata z urzędu. W ciągu sześciu lat odsiadki Malik przechodzi zasadniczą przemianę: zakład penitencjarny [empty] czyni go pewnym siebie gangsterem, stojącym na czele zorganizowanej grupy przestępczej. Na tę bandycką edukację złożyli się francuscy podatnicy. Audiard pokazuje, że system wymaga gruntownych zmian, ale stara Europa jest za słaba, by je wprowadzić. Imigranci, którzy jeszcze do niedawna stanowili mniejszość, dziś coraz głośniej domagają się swoich praw. Symbolem społecznej transformacji są w filmie sceny na więziennym spacerniaku, gdzie z roku na rok przybywa Arabów, a maleje liczba rodowitych Francuzów. Ci pierwsi stają się realną siłą, której nie wolno lekceważyć. Niestety, dialog między obiema grupami jest praktycznie niemożliwy. Socjologiczne zacięcie w żaden sposób nie przeszkadza Audiardowi w opowiadaniu zajmującej historii. W "Proroku" znalazło się miejsce na strzelaniny, egzekucje i mordobicie. Film byłby jeszcze lepszy, gdyby reżyser [empty] wyrzucił z niego trącące pretensjonalnością oniryczne wstawki z duchem zamordowanego więźnia. Niby stanowią one komentarz do tego, co akurat dzieje się w duszy Malika, ale pasują do całej reszty jak pięść do nosa. Dzieło Audiarda prezentuje francuską teraźniejszość oraz polską przyszłość. Najdalej za kilkadziesiąt lat będziemy musieli zmierzyć się z tymi samymi problemami, które aktualnie zaprzątają najtęższe umysły nad Sekwaną. Prorok ze mnie żaden, ale mogę się założyć, że nasi politycy okażą się jeszcze bardziej nieudolni w radzeniu sobie z napływem imigrantów. Obejrzyjcie film, a potem zacznijcie się bać. |
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
|
Operator EdukacjaŻeglarska.pl:
Studio KARTA
ul. Szeroka 5
55-081 Borzygniew
k/Wrocławia
telefon:
mobile (+48) 512-385-906
e-mail:
biuro[@]edukacjazeglarska.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone 2013-2025 © EdukacjaŻeglarska.pl - Mariusz Zawiszewski